Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bydlak zakopał psa żywcem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bydlak zakopał psa żywcem. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 października 2010

Bydlak zakopał psa żywcem

Jaką bezduszną istotą trzeba być, by zrobić coś takiego? W Świnoujściu jedna z mieszkanek spacerująca po lasku znalazła wystające z ziemi psie zwłoki! Ich układ wskazywał, że suczka został zakopana żywcem.






Do tego makabrycznego odkrycia doszło niemal w centrum miasta. Suka rasy doberman była zakopana do połowy - z mokrego piachu wystawały jej pysk i przednie łapki. Niemal od razu na miejscu zjawili się pracownicy schroniska, którzy doszli do makabrycznych wniosków.
- Podejrzewam, że suczka została ogłuszona i zakopana. Zwierzę najprawdopodobniej zamarzło, co można wnioskować po braku ran powierzchniowych. Z układu ciała można wnioskować, że być może pies się obudził i próbował wydostać. Ale niestety nie dał rady! - opowiada Alina Celniak.
Zwłoki psa starannie odkopano i przewieziono do schroniska, by tam dokonać szczegółowych oględzin. Rozpoczęto również poszukiwania właściciela suki, która - jak się okazało - była



bardzo zadbana i w chwili śmierci najprawdopodobniej zdrowa.
Pracownicy schroniska bez problemu ustalili, że dobermanka nazywała się Sara i należała do niejakiego Grzegorza M. (33 l.), mieszkańca Świnoujścia. Udało nam się do niego dotrzeć. Jednak na pytanie, jak to się stało, że jego pies skończył martwy w piachu, zareagował bardzo agresywnie. - Nie będą z nikim o tym gadał! Ona była agresywna. A poza tym to był mój pies i tyle! - wykrzyczał, gdy próbowaliśmy zadać mu pytanie, jak doszło do tej makabry.
Jeżeli potwierdzą się przypuszczenia pracowników schroniska, Grzegorzowi M. grożą nawet 2 lata więzienia.

Nawet 2 lata - Chyba Tylko ..;/ - Kasia Autorka Bloga



http://www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/bydlak-zakopa-psa-zywcem_121872.html