poniedziałek, 20 września 2010

Zabił psa młotkiem na oczach przechodniów. Dla 40 zł


Na oczach przechodniów wyciągnął młotek i zabił małego bezbronnego psa. Jak się okazało wszystko dla 40 złotych. Policja zatrzymała zwyrodnialca z Kraśnika. Grozi mu do dwóch lat więzienia.

Zabezpieczony młotek


 

W biały dzień, w samym centrum miasta, na oczach świadków i dzieci okładał małego pieska półtorakilogramowym młotkiem. O zdarzeniu policję poinformował jeden ze świadków. Okazało się, że 50 latek otrzymał psa w prezencie. - Za opiekę nad nim poprzednia właścicielka zaoferowała 40 złotych. Miała już dwa inne psy i chciała oddać kundla komus pod opiekę - mówi Janusz Majewski z policji w Kraśniku. Mężczyzna wziął gotówkę i psa, wyszedł na ulice i postanowił go zabić. Pieniądze wydał na wino. Za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem grozi mu do dwóch lat więzienia. 

Zabił psa ramą okienną!

37-latek z Janowic Wielkich (woj. dolnośląskie) zatłukł swojego psa ramą okienną! Zwyrodnialca czekają zaledwie dwa lata w więzieniu

Na numer alarmowy policji w Jeleniej Górze zadzwoniła anonimowa osoba. Roztrzęsionym głosem powiedziała, że przed chwilą 37-letni mężczyzna w bestialski sposób zatłukł swojego psa ramą okienną.
www.fakt.pl
Policjanci pojechali pod wskazany adres. 37-latek był pijany. Miał prawie 3 promile alkoholu we krwi. Okazało się, że martwego psa pomógł mu zakopać w ogródku sąsiad. Martwe zwierzę zostało wyciągnięte spod ziemi.

niedziela, 19 września 2010

Sennik - sen o psach

instynktowne ostrzeżenie, normalne reakcje wynikające z twoich skrytych życzeń lub popędów, które przejawiają się w symbolu psa
ujrzeć czarnego: zdradzi cię przyjaciel
białego: przyjemna znajomość
wściekłego: nieuzasadnione obawy, strach przed czymś
gryzącego: obmowa
oswojonego i przymilnego: ktoś cię chce zwabić w zastawione sidła
martwego: znajdujesz się wśród wrogo nastawionych osób
bawić się z nim: straty i zmartwienia
                            (Moja Tosia)
patrzeć na polującego: przykrości
być przez niego napadniętym: konieczna ostrożność
szczuć kogoś psem: przysporzysz sobie wrogów
słyszeć szczekającego: zachowaj czujność
zobaczyć ich kilka, szarpiących się między sobą: spór rodzinny z powodu spadku
być przezeń ugryzionym: choroba
wyjący: niebezpieczeństwo
psia buda: sam zejdziesz na psy.
Sen o psach myśliwskich to zarobek z zewnątrz. Do brze więc jest śnić, o tym że coś tropią, coś schwytały lub że mają wyjść na polowanie. Wszystko to oznacza korzystne działanie. Na tomiast jeśli psy myśliwskie wracają do miasta, grozi Ci bezczynność.
Psy stróżujące symbolizują żonę, domowników, posia dany majątek. Jeśli więc są one zdrowe i łaszą się do pana, oznacza, że żona i domownicy są wierni, a majątek jest bezpieczny. Natomiast psy stróżujące chore oznaczają 
chorobę wymienionych osób lub stratę majątkową. Jeśli psy te są złe, szczekają lub gryzą, grozi to doznaniem krzywd od tych osób lub dotkliwą stratą. Łaszące się cudze psy oznaczają podstępy i intrygi ze strony złych ludzi. Jeśli są to psy białe, napaści będą jawne; jeśli czarne, zostaną dokonane z ukrycia, jeśli bure, nie całkiem jawne; natomiast psy łaciate za­powiadają napaści szczególnie niebezpieczne.
Psy hodowane dla zabawy oznaczają to co najmilsze w życiu; jeśli jednak śnisz, że na coś cierpią, trzeba liczyć się ze zmartwieniami i przykrościami.
Dokładną interpretacje tego snu znajdziesz na ezoforum.pl

Toplisty

NAJWSPANIALSZE BLOOGI


Głosujcie na ten blog jeśli wam się spodobał ;)


Najlepsze psie strony




www.pies.najlepsze.net




Najlepsze Blogi


Moja Zuzia:

















sobota, 18 września 2010

Jak wprowadzić olej do diety psa?

Aby skóra Twojego psa była zdrowa, weterynarz może zalecić Ci podawanie oleju, aby zwiększyć ilość kwasów tłuszczowych w jego pożywieniu. Niezbędne kwasy tłuszczowe to głównie Omega 3 i Omega 6, które można znaleźć w rybach. Pies potrzebuje minimalne ilości oleju w diecie. Poniżej znajdziesz kilka porad jak podać psu olej.
Ryby dla psa

krok1
Możesz podawać psu tabletki lub kapsułki z olejem rybnym. Można je kupić w aptece, albo w sklepie ze zdrową żywnością. Jeżeli pies nie chce jeść tabletek/kapsułek, przemycaj mu je w jedzeniu. W sklepach z żywnością dla zwierząt, występuje również olej z ryb w płynnej postaci. Zawsze sprawdzaj skład kupowanego oleju, aby się nie okazało, że jest w niej olej roślinny.
krok2
Wypróbuj tabletki z olejem z łososia. Olej łososiowy jest jednak trochę droższy, niż z innych ryb, ale psy go bardzo lubią. Dodawaj olej w małych ilościach do pożywienia raz lub dwa razy w tygodniu.
krok3
Wypróbuj oliwę z oliwek. Podawaj ¼ łyżeczki dla małych psów i jedna łyżeczkę dla dużych psów 2-3 razy w tygodniu. Możesz delikatnie pokropić nim jedzenie swojego pupila.
krok4
Możesz wypróbować też oleju warzywnego albo rzepakowego z pierwszego tłoczenia, któryś na pewno posiadasz w domu, ale upewnij się że nie jest zjełczały. Pokrop nim delikatnie jedzenie psa. W gotowym jedzeniu w puszkach powinien znajdować się olej, albo niezbędne kwasy tłuszczowe. Podając psu dodatkowo olej, musisz uważać, aby nie podać za dużo.
krok5
Wprowadź ryby do diety psa. Gdy Twoja rodzina je akurat np. sardynki, czy łososia, daj także psu kilka kawałków. Ryba będzie miłym urozmaiceniem dla waszego pupila, wzbogacając jego dietę w ekstra proteiny i olej. Jeżeli chcesz podać sardynki, używaj tych bez dodatków. Nie dawaj psu surowej ryby. Wiele psów nie toleruje surowych ryb.
krok6
Jakikolwiek olej podajesz, podawaj go w małych ilościach. Dawkowanie jest zwykle podane na każdym produkcie, ale Ty zawsze podawaj połowę z tego co jest polecane na początek. Większość tabletek/kapsułek powinna być przechowywana w lodówce. Sprawdzaj zawsze na ulotce o sposobie przechowywania. Konsultuj z weterynarzem decyzje o wybranych produktach, które zamierzasz podać swojemu psu.

środa, 15 września 2010

Zabił psa, bo "nie chciał stać i źle wyglądał"

81-letni Marian I. został zatrzymany po tym, jak zabił swojego psa. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że zabił zwierzaka, bo "nie chciał stać i źle wyglądał".

Zabił psa, bo
Kilka dni temu funkcjonariusze z Kobyłki w woj. mazowieckim otrzymali zgłoszenie, z treści którego wynikało, że starszy pan na terenie swojej posesji zabił psa. Kiedy policjanci przybyli na miejsce, młoda kobieta powiedziała im, że widziała jak jej dziadek zabrał z podwórka do przydomowej komórki swojego psa. Po chwili wyniósł z niej jego ciało i zakopał w ogródku. Zgłaszająca domyśliła się, że mężczyzna z pewnością uśmiercił zwierzaka.

Policjanci znaleźli na posesji świeżo zakopany dół, a w nim zwłoki psa. W związku z tym zatrzymali 81-letniego Mariana I., który przyznał się do zabicia zwierzęta. Jak oświadczył, zrobił to, gdyż pies "nie chciał stać i źle wyglądał". Innych powodów swojego zachowania nie chciał podać.

Mężczyzna trafił do aresztu, po przesłuchaniu został zwolniony. Grozi mu do roku więzienia. 

To nie pierwszy przypadek, gdy 81-latek został zatrzymany przez policjantów. Już trzykrotnie w przeszłości podpalał dom, w którym mieszkał wraz z rodziną.

a to komentarze :

poniedziałek, 13 września 2010

Jak bezpiecznie połączyć karmę mokrą i suchą?

17-08-2010

Mój Pies: 9/2010 (228)

strona: 67

Jak pokazują wyniki raportu na temat częstotliwości występowania otyłości u psów i kotów (Raport opracowany w ramach programu „Lekarze weterynarii w walce z otyłością zwierząt”, 2009.), to właśnie żywienie pokarmem mieszanym (wilgotnym i suchym) jest jednym z najważniejszych czynników mogących przyczyniać się do nadwagi i otyłości u psów.
 Pokarm pokarmowi nie jest bowiem równy. Różnica wynika głównie ze składu i wartości kalorycznej karmy suchej i wilgotnej. W 100 g tej pierwszej znajduje się przeciętnie około 21 g białka, 12 g tłuszczu i około 50 g węglowodanów, czyli około 360 kcal energii, a w 100 g karmy puszkowej – 7 g białka, 4 g tłuszczu i 12 g węglowodanów, czyli około 100 kcal. Różnica jest zatem 3,5-krotna. Zwierzę potrzebujące 750 kcal musi zjeść albo ponad 200 g karmy suchej, albo 750 g karmy puszkowej. Podawanie karmy suchej i wilgotnej w ilościach pół na pół oznacza zatem dla takiego psa, że musiałby otrzymać około 100 g pierwszej (360 kcal) i około 360 g drugiej (także 360 kcal). Podobnie byłoby przy łączeniu karmy suchej z posiłkiem gotowanym przez właściciela.
Michał Jank
Więcej przeczytasz w papierowym wydaniu miesięcznika „Mój Pies”.









(Na zdjęciach Moja Zuzia )

niedziela, 12 września 2010

ZABEZPIECZENIE ZWIERZĄT PRZECIWKO KLESZCZOM




Zbliża się właśnie sezon na te pasożyty zewnętrzne. Największa aktywność kleszczy w Polsce to kwiecień - 
maj i czerwiec, a na przełomie sierpnia i września trochę spada, okres jesienno zimowy to czas 
hibernacji. Pamiętajcie Państwo, że po ukąszeniu kleszcza pies może zachorować na Babeszjozę. Jeżeli
 kleszcz będzie utrzymywał się na zwierzęciu powyżej 48 godzin, może zarazić psa i rozwiną się objawy 
choroby. Gdy u psa, który miał kleszcza zauważą Państwo apatię, wyższą gorączkę, kulawiznę, ciemny
 smolisty mocz, żółtaczkę anemizację błon śluzowych, należy jak najszybciej zwrócić się do lekarza 
weterynarii. Choroba jest dość trudna do leczenia, dlatego najlepiej jej zapobiegać poprzez stosowanie
 środków odstraszających kleszcze. Najlepiej pytać o te środki w Lecznicach
 Weterynaryjnych.
 Lekarze weterynarii dysponują środkami o największym procencie skuteczności,
 występują one w postaci 
obroży lub spot on-u (krople na kark). 
Pamiętajmy też, że po każdym spacerze, szczególnie po lesie lub łąkach, należy nasze zwierzęta 
dokładnie obejrzeć i w przypadku znalezienia kleszcza usunąć go samemu poprzez wyciągnięcie go 
specjalną pęsetą lub udać się do lekarza weterynarii. Nie wolno kleszcza smarować tłuszczem czy 
alkoholem, wtedy kleszcz może wymiotować i nastąpi zakażenie psa. Dokładnych informacji o 
postępowaniu i zabezpieczeniu udzielamy w Gabinecie.
Profesjonalne środki na kleszcze dostępne są tylko u lekarzy weterynarii. Są one najmniej toksyczne
i w 100 % skuteczne. Choć jeśli chodzi o kleszcze to zapobieganie jest dość trudne dlatego polecamy

 najlepsze środki aby uchronić waszego pupila. Poniżej zamieszczone środki dostępne są w naszym 
gabinecie.
 



Groźniejsze niż przypuszczamy

Czyhają na nas wszędzie - w lesie i na łące, w sadzie, ogrodzie, na przydomowym trawniku,
 a jeśli mamy
 psa to możemy się ich spodziewać nawet w mieszkaniach. Są niewielkie. Najmniejsze nie
 przekraczają
 wielkości łebka od szpilki. Mają cztery pary odnóży, maleńką główkę i nieproporcjonalnie duży 
odwłok, a
 do tego żywią się krwią, również ludzką. Choć brzmi to jak początek horroru t jednak nim nie jest.
 Kleszcze
 stają się poważnym zagrożeniem zarówno dla domowych zwierząt, jak i dla ludzi.




Kleszcz  w powiększeniu (Ixodes spp)
Jeszcze kilkanaście lat temu te niewielkie pajęczaki były niemal nieznane. Dziś u wielu osób budzą uzasadniony strach. Nie trzeba prowadzić specjalnych badań by stwierdzić, że jest ich coraz więcej. Niestety, przybywa też ofiar ukąszenia.
Nie oszczędzają psów

Od kilku lat obserwuje się wzrost zachorowań psów na przenoszoną przez kleszcze 

babeszjozę. 
Jak się okazuje zapadają na nią nie tylko zwierzęta wyprowadzane na spacery do lasu,
 ale również te, których kontakt z naturą ogranicza się do osiedlowego trawnika i drzewka. W porę nie
 leczona
 babeszjoza prowadzi do śmierci zwierzęcia. Kleszcz, wbijając się w skórę psa, zaraża
 go
 pierwotniakami Babesia canis, które wnikają do wnętrza czerwonych krwinek powodują
 ich rozpad. Ze zniszczonej
 komórki rozmnożone pierwotniaki przenoszą się do kolejnych, powodując narastającą
 anemie. Pies początkowo staje się osowiały, nie chce jeść, wymiotuje, ma gorączkę, stopniowo
 słabnie, a w moczu pojawia się krew. Później choroba powoduje zaburzenia w pracy
 wątroby i nerek, a
 nie leczona
 doprowadza do śmierci. Jej rozwój może być błyskawiczny i do najgorszego może
 doprowadzić w ciągu kilku dni. Leczenie należy podjąć jak najszybciej. Jest ono dość 
skomplikowane, 
wymaga częstych kontaktów z lekarzem i jest stosunkowo drogie. Psom podaje się
 kroplówki, leki niszczące pierwotniaki i osłaniające nerki i wątrobę. W krytycznych sytuacjach 
konieczna jest transfuzja krwi.
 Niezbędna jest również odpowiednia dieta. Większość psów udaje się uratować, jednak choroby
 nie można wyleczyć całkowicie. Zdarzają się jej nawroty, choć najczęściej mają
 łagodniejszą postać.
Dużo rzadziej od babeszjozy psy zapadają na boreliozę

. Choroba powodowana jest przez
 bakterie, których nosicielami są tylko niektóre gatunki kleszczy. 
W Polsce zachorowania 
odnotowywane są najczęściej w północno-wschodniej części kraju, jednak przypadki
 boreliozy 
znane są z niemal całego kraju. W zależności od postaci choroba najczęściej atakuje 
układ nerwowy, serce lub stawy. U psów powoduje przeważnie obrzęk i bolesność stawów, gorączk
ę oraz apatię.Najczęściej
 atakuje ludzi

Niestety, borelioza jest nieuleczalną chorobą, na którą zapadają głównie ludzie. Najbardziej 

znanym jej objawem jest ciepły, czerwony, stopniowo rozszerzający się rumień pojawiający
 się wkoło miejsca ukąszenia przez kleszcza. Zakażenie następuje przeważnie w ciągu 24. 
godzin od ukąszenia, potem rozprzestrzenia się w organizmie. Leczenie jest długie i trwa minimum miesiąc. 
Niestety, nie wynaleziono jeszcze antybiotyku, który całkowicie wyleczyłby te chorobę. 
Stąd u chorych 
obserwuje się nasilenia choroby w 4-6 tygodniowych odstępach. Podobnie jak u psów borelioza powoduje silne
 bóle stawów, choroby serca oraz układu nerwowego, a w skrajnych przypadkach prowadzi 
do paraliżu.Odkleszczowe zapalenie mózgu

To kolejna poważna choroba, na którą mogą zapaść osoby ukąszone przez kleszcze. Wywołuje

 je wirus dostający się do organizmu wraz ze śliną kleszcza. Z zainfekowanych komórek wirus przenosi się 
przez węzły chłonne do centralnego układu nerwowego. Choroba wykluwa się w przeciągu kilku dni,
 maksymalnie podczas miesiąca. Klasyczny jej przebieg charakteryzują dwie fazy. Pierwsza, trwająca najwyżej
 tydzień, objawia się podwyższoną temperaturą, zmęczeniem, bólem głowy i stawów. Później następuje 
okres bezobjawowy, a po nim pojawia się druga faza z wysoką gorączką, paraliżem, porażeniami i 
uszkodzeniami nerwów. Tak ciężkie przypadki choroby stanowią zaledwie dziesiątą część
 wszystkich zachorowań,
 ale i tak corocznie notuje się ich kilkaset.
Trzy opisane choroby przenoszone przez kleszcze to nie wszystko. Są również inne, o których

 wiadomo bardzo niewiele. Niektóre z nich odkryto w Europie dopiero w końcu lat ‘80. Obecnie 
podejrzewa
 się, że w Polsce pojawiły się pierwsze przypadki zachorowań na erlichiozę. Ale czy należy wpadać
 w panikę? Z pewnością nie. Jednak ostrożność z pewnością nie zawadzi.

 
KILTIXPREVENTIC

poniedziałek, 6 września 2010

Pies uratował człowieka

do poczytania

- Mój pies od czwartej rano szczeka i biega w stronę wału przeciwpowodziowego Wisły, nigdy dotąd się tak nie zachowywał - zaalarmowała skoczowską straż miejską mieszkanka Ochab na Śląsku Cieszyńskim.

- Mój pies od czwartej rano szczeka i biega w stronę wału przeciwpowodziowego Wisły, nigdy dotąd się tak nie zachowywał - zaalarmowała skoczowską straż miejską mieszkanka Ochab na Śląsku Cieszyńskim. Ujadanie psa uratowało człowiekowi życie - informuje portal ox.pl. 
Gdy na miejsce pojechał patrol straży miejskiej okazało się, że u podnóża wału, w miejscu niewidocznym dla przechodniów, leży kompletnie pijany mężczyzna. Nie był w stanie ustać na nogach. Został odwieziony do pogotowia ratunkowego, skąd trafił do bielskiej izby wytrzeźwień. 

52 - letni mieszkaniec Drogomyśla miał dużo szczęścia - nad ranem było bardzo zimno, mógł umrzeć z wychłodzenia organizmu. - Powinien podziękować psu, który wyczuł jego obecność i uratował mu życie - uważają strażnicy. 

Źródło: Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała